Mistrzowie Szybkiego Pisania o sekretach sukcesu - wywiad ze zwycięzcami Mistrzostw cz.3
Wpis z archiwum bloga, opublikowany . Część informacji mogła się od tamtej pory zmienić. Aktualne artykuły znajdziesz na blogu.
Jak się nauczyłeś szybko pisać?
Tomek Kurzyk (386zn/min): Przyszło to z czasem przy codziennym pisaniu wiadomości czy wypracowań, coraz rzadziej patrzyłem na klawiaturę aż w końcu przestało to być potrzebne.
Andrzej Dubiel (366 zn/min): Ćwiczenie samych znaków było bardzo nużące ("aaasssdddasddsa"), ale miałem dużo determinacji i cierpliwości. Po tygodniu nie wytrzymałem takiego schematu (w szkole miałem ten sam problem, zawsze chciałem uczyć się inaczej niż reszta), musiałem wziąć się za pisanie normalnych tekstów, np. wziąłem pierwszą lepszą książkę z półki i przepisałem jeden rozdział. To zdecydowanie poprawiło moją bezbłędność i trochę zwiększyło prędkość. Wtedy jeszcze mało wykorzystywałem nową umiejętność - na komputerze głównie jednak grałem. Na szybkość pisania zdecydowanie największy wpływ miał stały dostęp do Internetu. Wtedy gry poszły trochę na bok, a zaczęło się gadu-gadu, fora, grupy dyskusyjne. Od czasu do czasu trafiały do mnie prace licencjackie, inżynierskie i magisterskie do przepisania z wersji 'analogowej' do wersji cyfrowej ;) więc przy okazji wpadło trochę pieniędzy do kieszeni.
Paweł Kwitowski (333 zn/min): Przy pomocy programu komputerowego.