Mistrzowie Szybkiego Pisania o sekretach sukcesu – wywiad ze zwycięzcami Mistrzostw cz.4
Wpis z archiwum bloga, opublikowany . Część informacji mogła się od tamtej pory zmienić. Aktualne artykuły znajdziesz na blogu.
Jak dużo czasu trzeba było poświęcić aby osiągnąć takie efekty w szybkości pisania? Jak długo trwała sama nauka?
Tomek Kurzyk (386zn/min): W pewnym momencie uznałem, że może warto byłoby „profesjonalnie” pouczyć się z jakimś służącym do tego programem. Myślę, że jest to dobre rozwiązanie, ponieważ mimo dość szybkiego pisania, wciąż używam właściwie 4 palców (+ 3 do wciskania Ctrl, Backspace i spacji), a nie wszystkich.
Andrzej Dubiel (366 zn/min): Sama czysta nauka to było około 1-2 tygodni. Reszta to jakieś 8-10 lat wykorzystywania tej techniki w codziennym życiu - komunikatory, kilka prac dyplomowych, gry, studia, praca jako programista. 8-10 lat może przerazić, więc pocieszę początkujących ;) Najszybszy wzrost szybkości i bezbłędności pisania to był pierwszy rok, potem średni przez następne 1-2lata. Przez resztę czasu właściwie niewiele się poprawiło. Studia i praca programisty sprawiły jedynie, że lepiej wykorzystuję wszystkie znaki na klawiaturze (z czym bardzo długo miałem problem, ale dlatego, że nie chciało mi się ich uczyć, a poza tym wtedy nie były mi potrzebne).
Paweł Kwitowski (333 zn/min): Najważniejsze jest zacząć pisać bezwzrokowo. W moim przypadku przestawienie się z dwóch palców na dziesięć trwało około 2 tygodni, ćwiczyłem średnio po dwie godziny dziennie.