Mistrzowie Szybkiego Pisania o sekretach sukcesu – wywiad ze zwycięzcami Mistrzostw cz.7
Wpis z archiwum bloga, opublikowany . Część informacji mogła się od tamtej pory zmienić. Aktualne artykuły znajdziesz na blogu.
Wyobrażasz sobie siebie dzisiaj, gdybyś nadal pisał/a powoli jak niestety jeszcze większość ludzi? Co by Cie ominęło wtedy? Czego by nie było w Twoim życiu i pracy?
Tomek Kurzyk (386zn/min): Na pewno nie miałbym takiej swobody w korzystaniu z komputera.
Andrzej Dubiel (366 zn/min): Nie chcę sobie tego wyobrażać. Wolniejsze pisanie - wolniejsza praca, więc pewnie i zarabiałbym trochę mniej. Do tego miałbym mniej motywacji, żeby coś napisać.
Niby drobna rzecz, ale w tygodniu łącznie będzie to pewnie parę godzin. Więc byłoby mniej czasu, np. na czytanie książek, którym się ostatnio zaraziłem.
Miałem kiedyś w pracy kolegę, też programistę, który nie pisał bezwzrokowo, pisał 'tradycyjnie' palcami wskazującymi. Byłem wtedy w szoku, nie wyobrażam sobie siebie tak pracującego.
Paweł Kwitowski (333 zn/min): Nie wyobrażam już sobie siebie klepiącego w klawiaturę dwoma palcami. To strata czasu, chociaż ludzie, którzy nie doświadczyli komfortu używania wszystkich palców w pisaniu pewnie nie wiedzą co tracą i jest dobrze jak jest. To trochę takie podejście jakie miał rolnik 40 lat temu – „po co mi traktor, skoro koniem też można orać ziemię”.