Pisanie bezwzrokowe daje dwie rzeczy naraz: czas i uwagę. Czas widać w rachunku niżej. Uwagę - w tym, że wzrok zostaje na tekście, zamiast skakać między klawiaturą a ekranem, więc błędy widzisz w chwili, w której powstają.
Rachunek na jednej stronie tekstu
Na stronie A4 mieści się około 3300 znaków. Kto pisze 100 znaków na minutę, przepisze ją w 33 minuty. Kto pisze 360 - w 9 minut. Różnica na jednej stronie to 24 minuty; w biurze, gdzie klawiatura zajmuje kilka godzin dziennie, składa się z tego cały blok pracy.
Rozwinięcie tego rachunku, razem z przykładem dnia pracy, stoi w artykule kurs szybkiego pisania dla efektywności. Firmom to samo liczy kalkulator na stronie dla firm.
Od czego się zaczyna
W badaniu z 2012 roku, na grupie 1700 osób uczących się pisania na klawiaturze, 63% pisało poniżej 150 znaków na minutę, a 25% poniżej 100. To jest punkt wyjścia, z którego zaczyna większość - i powód, dla którego pierwsze tygodnie kursu dają największy przyrost.
Swój punkt wyjścia zmierzysz w kilka minut: test szybkości jest darmowy i nie wymaga konta.
Nie tylko prędkość
- Mniej poprawek. Błąd widać od razu, bo patrzysz na tekst, a nie na klawisze.
- Spokojniejsza praca. Ręce zostają w jednej pozycji, głowa nie chodzi w górę i w dół między ekranem a klawiaturą.
- Papier do CV. Wynik powyżej progu daje certyfikat z prędkością i bezbłędnością - w rekrutacji na stanowiska biurowe to konkret zamiast deklaracji.
Ile trzeba włożyć
Dwadzieścia minut dziennie przez około dwa tygodnie wystarczy na podstawowe znaki - od tego momentu zaczynasz odrabiać czas włożony w ćwiczenia. Dalej prędkość rośnie już przy zwykłej pracy, byle nie wracać do patrzenia na klawiaturę.
Program lekcja po lekcji pokazuje spis lekcji, a warunki dostępu - cennik. Ile to jest szybkie pisanie na klawiaturze i jak do niego dojść, opisuje osobny przewodnik.