Pisanie bezwzrokowe - na czym polega i jak zacząć
Pisanie bezwzrokowe to pisanie na klawiaturze wszystkimi dziesięcioma palcami, bez patrzenia na klawisze. Wzrok zostaje na tekście - na ekranie albo na kartce, z której przepisujesz - a palce same wiedzą, gdzie sięgnąć. Metodę nazywa się też dziesięciopalcową albo pełnopalcową.
Brzmi jak sztuczka dla maszynistek, ale to zwykła umiejętność ruchowa, taka jak jazda na rowerze. Da się jej nauczyć w każdym wieku.
Jak piszemy, zanim się nauczymy
Większość osób pisze metodą, którą po angielsku nazywa się „hunt and peck” - wypatrz i dziobnij. Oczy szukają litery, palec (najczęściej jeden z dwóch) ją wciska, oczy wracają na ekran sprawdzić, co wyszło. I tak przy każdym słowie.
Ta metoda ma naturalny sufit. Każde szukanie klawisza to przerwa, a każde przeniesienie wzroku gubi na chwilę wątek. Dobrze ujął to Czech Jaroslav Zaviačič, przedstawiony przez iWoman.pl jako wicemistrz świata w pisaniu bezwzrokowym z 1965 roku, w wypowiedzi dla tego serwisu w 2012 roku: „Tak długo, jak podczas pisania będziesz patrzyć na klawiaturę, nie będzie to pisanie, ale poszukiwanie literek”.
Jak szybko piszemy w ten sposób? W badaniu z 2012 roku, na grupie 1700 osób uczących się pisania na klawiaturze, 63% pisało poniżej 150 znaków na minutę, a 25% poniżej 100.
Na czym polega metoda
Pisanie bezwzrokowe stoi na trzech rzeczach.
1. Pozycja wyjściowa
Palce lewej ręki spoczywają na klawiszach A, S, D, F, palce prawej na J, K, L i średniku, kciuki nad spacją. To tak zwany rząd podstawowy. Klawisze F i J mają wypukłą kropkę albo kreskę, żeby dało się je znaleźć bez patrzenia. Po każdym uderzeniu palec wraca na swoje miejsce.
2. Przydział klawiszy do palców
Każdy palec obsługuje swoją grupę klawiszy - swój „słupek” klawiatury, od rzędu cyfr po dolny rząd liter. Dzięki temu do każdego znaku prowadzi zawsze ta sama, krótka droga. Dokładny przydział pokazuje lekcja układ palców na klawiaturze, a budowę samej klawiatury - artykuł o układzie QWERTY.
3. Odruch zamiast szukania
Trzeba zapamiętać położenie około pięćdziesięciu klawiszy i wyćwiczyć w palcach ruch na właściwą odległość. Na początku to świadomy wysiłek. Z czasem, przy regularnych ćwiczeniach, ruch staje się odruchowy - tak jak sięganie po klamkę, przy którym nie myślisz, gdzie powędrować dłonią.
Uczy się tego stopniowo: najpierw rząd podstawowy, potem kolejne litery z górnego i dolnego rzędu, wielkie litery, polskie znaki, cyfry. Po drodze jedna zasada jest ważniejsza od innych: nie patrzeć na klawisze, nawet kiedy kusi.
Co daje pisanie bezwzrokowe
Czas. Na stronie A4 mieści się około 3300 znaków. Przy 100 znakach na minutę przepisanie jej trwa 33 minuty, przy 360 znakach - 9 minut. Kto pisze kilka godzin dziennie, odzyskuje z tej różnicy cały blok pracy. Rozwinięcie tego rachunku znajdziesz na stronie co daje pisanie bezwzrokowe.
Uwagę. Wzrok zostaje na tekście, więc literówkę widzisz w chwili, w której powstaje, a nie przy czytaniu gotowego akapitu. Myśl nie przerywa się co kilka słów na szukanie litery.
Mniej poprawek. Literówki potrafią zepsuć wrażenie nawet po najstaranniej przygotowanym tekście. Przy pisaniu bezwzrokowym łatwiej ich uniknąć, bo patrzysz tam, gdzie powstają.
Wygodę. Ręce pracują w jednej pozycji, głowa nie kiwa się między ekranem a klawiaturą. Obciążenie rozkłada się na wszystkie palce, a nie na dwa.
Konkret w CV. W rekrutacji na stanowiska biurowe wynik testu albo certyfikat z prędkością i bezbłędnością mówi więcej niż zdanie „sprawnie obsługuję komputer”.
Ile można osiągnąć? Dla porządku: w I edycji Ogólnopolskich Mistrzostw w Szybkim Bezwzrokowym Pisaniu, zorganizowanych przez bezwzrokowo.pl w 2012 roku, zwycięzca napisał 386 znaków na minutę, a próg 300 znaków przekroczyło 27% zawodników. Do codziennej pracy w zupełności wystarczy znacznie mniej - już podwojenie tempa pisania dwoma palcami robi dużą różnicę.
Kto może się nauczyć
Każdy, kto ma czas na kilkanaście minut ćwiczeń dziennie. Nie potrzeba talentu ani słuchu jak do instrumentu - potrzeba regularności.
Dorosłym jest trochę trudniej niż dzieciom, bo muszą najpierw oduczyć się starego nawyku. Kto pisze dwoma palcami od lat i całkiem sprawnie, przez pierwsze dni będzie pisać wolniej niż dotąd. To normalny etap, nie dowód, że metoda „nie działa”. Wystarczy go przeczekać.
Da się jej nauczyć także przy niepełnej sprawności dłoni - przydział klawiszy to rozsądna wskazówka, którą w razie potrzeby można ułożyć po swojemu.
Jak zacząć
- Zmierz, jak piszesz dziś. Test szybkości pisania pokaże znaki na minutę i bezbłędność. To Twój punkt wyjścia.
- Przygotuj stanowisko. Krzesło, wysokość klawiatury, dłonie uniesione nad klawiszami. Kwadrans pracy na starcie oszczędza wielu godzin zmęczenia.
- Połóż palce na rzędzie podstawowym i przećwicz pierwsze litery bez patrzenia w dół. Jeśli nie możesz się powstrzymać, zasłoń klawiaturę kartką.
- Ćwicz codziennie po około 20 minut. Przy takim rytmie podstawowe litery opanowuje się w mniej więcej dwa tygodnie.
- Przejdź na dziesięć palców w codziennym pisaniu, gdy tylko poznasz litery - nawet jeśli na początku jest wolniej.
Każdy z tych punktów rozwija cykl 25 kroków do szybkiego pisania, a porównanie sposobów nauki - od samodzielnego po szkolenie - znajdziesz w artykule o metodach nauki pisania na klawiaturze.
Najczęstsze pytania
Czy potrzebuję specjalnej klawiatury? Nie. Najlepiej ucz się na tej, na której na co dzień pracujesz - odruch w palcach jest przywiązany do konkretnych odległości między klawiszami.
Czy na laptopie też się da? Tak. Jeśli pracujesz głównie na laptopie, właśnie na nim ćwicz.
A polskie znaki? W układzie polskim programisty pisze się je z prawym Altem: Alt + a to „ą”, Alt + l to „ł”. To osobny etap nauki, który przychodzi po literach podstawowych.
Ile to trwa? Podstawowe litery - około dwóch tygodni przy codziennych ćwiczeniach. Tempo rośnie długo potem. Więcej w artykule ile trwa nauka pisania bezwzrokowego.
Spróbuj
Najprościej przekonać się, jak to działa, zaczynając od pomiaru. Test szybkości jest darmowy i nie wymaga konta. Jeśli wynik Cię nie zadowoli, kurs pisania bezwzrokowego prowadzi krok po kroku od rzędu podstawowego - pierwsze trzy dni sprawdzisz bez opłaty.